Na samym początku postanowiliśmy zrobić test na Nocnym roju. Oprócz ramek do odbudowy z węzą (płaski płat wosku z odciśniętym wzorem układu komórek, który przyspiesza odbudowę plastrów) do ula włożyliśmy również pustą ramkę, żeby zobaczyć jak pszczoły odbudują ją po swojemu. Pszczoły budowę zaczynają od góry. Początkowo wyglądało na to, że będzie to plaster trutowy. Ostatecznie pszczoły w środku wybudowały normalne komórki, które zostały zaczerwione. Tylko nieliczne komórki trutowe zostały zaczerwione, pozostałe służą jako magazyn pokarmu, co jest logiczne, bo są one większe od zwykłych komórek.
Przez długi czas plaster był prawie odbudowany, ale pszczoły go nie dokończyły - nie został przylepiony do bocznych i dolnej beleczki ramki. Pszczoły dokończyły budowę, kiedy wygryzły się pierwsze młode pszczoły.Trochę żałujemy, że na początku nie włożyliśmy ramki pracy, a dopiero potem pustej ramki.
Uwaga: Taki naturalnie odbudowany plaster jest bardzo delikatny i przy oglądaniu ramki łatwo się wyłamuje... Następnym razem spróbujemy z ramką z drucikiem, który wzmocni konstrukcję plastra, albo pomyślimy o jakimś innym rozwiązaniu, jakieś propozycje?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz